Patrzyła na zdjęcie bez emocji, bo podobne widziała już wcześniej.

Rusz głowa. Dowiedz sie, co naprawde wtedy zaszło, do
To miejsce Kylie Paris nazywała domem. Nick zapukał, głosno
Shelby miała wrażenie, że zapada się fundament jej świata.
- Chyba nie ma powodu, ¿eby to ukrywac.
- Dlaczego? - spytała cicho. W monotonnym szumie
9
miała upasc.
mężczyźnie, który prawdopodobnie był ojcem jej jedynego dziecka.
wyciągał pochopne wnioski - ostatecznie pomyłki telefoniczne to najzwyklejsza rzecz pod słońcem.
- Dziecmi? Skad ta liczba mnoga?
- Prosze zapisac to na rachunek taty - rzuciła swobodnie.
Błyskawicznie uruchomiła silnik i wrzuciła wsteczny bieg. Cofnęła wóz o jakieś pół metra - potem koła zaczęły
Walt wyłuskał orzeszek z miseczki na stoliku i rozłupał go.
Shelby zrozumiała zaledwie kilka słów. Miał czerwoną twarz i rozdygotane ręce, które wsunął głęboko we włosy.

Sam najczęściej się nie rozbierał, starał się tylko jak najlepiej pieścić

- Ju¿ jestem - rzuciła Marla szybko. Rozległ sie dzwiek
twoim ojcem?
- Nie zginał, ale doznał powa¿nego uszkodzenia mózgu.

zmierzwione włosy, zarumienione policzki i zero makijażu. Nic dziwnego, że ojciec traktował ją jak dziecko - ona

– Nie czas na to. – Rozejrzał się dookoła. – I nie miejsce.
butlą coli.
Ruszył w stronę garażu.

Gdzies w pobli¿u rozległ sie płacz dziecka i czyjes szybkie

i przeżyła całe życie. Dom, którego tak chętnie udzieliła
– Tak, stoi przed domem. Jeśli już wstałaś, może przywieź swoje
Siedział samotnie w rogu sali, zwrócony plecami do ściany.